Szymon Sićko przeszedł kolejne badanie tomografem. Na szczęście, na ten moment, wykluczyło ono krwawienie śródmózgowe.
Lewy rozgrywający doznał urazu głowy podczas niedzielnej „Świętej Wojny” w Płocku. W poniedziałek trafił do szpitala, gdzie jest pod baczną obserwacją lekarzy.
Jeszcze w wtorek podejrzewano krwiaka. Na szczęście udało się go wykluczyć. W najbliższych dniach 25-latek będzie przechodził kolejne badania. Po nich będzie można przybliżyć termin jego powrotów do treningów. Wiele wskazuje na to, że reprezentacja Polski będzie musiała poradzić sobie bez niego podczas zbliżających się mistrzostw świata.