Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Paweł Jańczyk
Fot. Paweł Jańczyk
Są pieniądze na jeszcze dwa transfery. Gdzie Korona wymaga pilnych wzmocnień?
Michał Gajos
2024 sierpnia 14, 11:54
Korona Kielce nie zakończyła jeszcze okienka transferowego. W klubie mówi się o możliwości przeprowadzenia dwóch ruchów.

W letnim okienku transferowym Złocisto-Krwiści zakontraktowali łącznie ośmiu zawodników (wliczając w to Xaviera Dziekońskiego wykupionego z Rakowa Częstochowa). Były to jednak ruchy, jak przekonuje choćby Karol Jakubczyk, konsultowane z Kamilem Kuzerą, a więc trenerem, który od dwóch tygodni nie jest już związany z klubem.

W jego miejsce na ławkę trenerską trafił Jacek Zieliński, który z pewnością wprowadzi do gry zespołu swoją wizję. Będzie jednak potrzebował do tego wykonawców. I choć na swojej pierwszej konferencji prasowej zarzekał się, że nie przyjechał do Kielc z przygotowaną listą transferową, chcąc dać szansę aktualnej kadrze zespołu, to finalnie otrzyma szansę od władz klubu na pozyskanie jeszcze kilku wzmocnień.

W kuluarach mówi się nawet o dwóch nowych zawodnikach, na co pozwalałby budżet kielczan. Sam szkoleniowiec zasugerował w rozmowie z Rafałem Szymczykiem (Radio Kielce), że największą potrzebę poszerzenia kadry, a w tym rywalizacji i jakości, upatruje w defensywnych strefach formacji – Korona jest jedną z trzech najgorszych defensyw ligi (7 goli straconych). 63-latek nadal musi także czekać na powrót kontuzjowanych bocznych obrońców, Marcusa Godinhho czy Dominicka Zatora. 

Co ciekawe, jeszcze kilka dni temu za główną przyczynę niepowodzenia rozmów przedstawicieli klubu z Dawidem Szulczkiem – do pewnego momentu pierwszoplanowym kandydatem na trenera Korony – upatrywano brak możliwości dokonania wzmocnień, o co były szkoleniowiec Warty Poznań miał uporczywie zabiegać.  

CZYTAJ DALEJ

0.052 ms