Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Rok Macieja Bartoszka w Koronie. Rok od „normalności” na stadionach
Damian Wysocki
2021 marca 09, 16:06

Równo rok temu Maciej Bartoszek ponownie usiadł na ławce trenerskiej Korony Kielce. Jego zespół pokonał na Suzuki Arenie ŁKS 1:0. Był to ostatni mecz w Polsce rozegrany w „normalnych” warunkach, bez obostrzeń sanitarnych. Z wysokości trybun obejrzało go nieco ponad cztery i pół tysiąca kibiców.

– Jeżeli drużyna, której zawdzięczam tyle wspaniałych chwil potrzebuje pomocy, to jestem – mówił szkoleniowiec trzy dni  przed wspomnianym spotkaniem, kiedy zastąpił na stanowisku zwolnionego Mirosława Smyłę.

Mimo krótkiego czasu na przygotowania, „żółto-czerwoni” pokonali 1:0 bezpośredniego rywala w walce o utrzymanie.  Gola strzelił Adnan Kovacevic z rzutu karnego, przedłużając szanse na pozostanie w elicie.

Później wszystkie plany storpedowała pandemia. Do gry, już na zdecydowanie innych warunkach, wrócono pod koniec maja. Mimo efektownego zwycięstwa w Płocku na początek, nie udało się oszukać przeznaczenia i Korona pożegnała się z najwyższą klasą rozgrywkową.

Maciej Bartoszek zdecydował się pozostać w klubie. Szkoleniowiec mocno zaangażował się w proces jego odbudowy. Niestety, wyniki na pierwszoligowym froncie również nie są okazałe. Po 19. kolejkach zespół ma na swoim koncie 22 punkty i zajmuje 13. miejsce, tracąc dziewięć „oczek” do miejsca dającego prawo gry w barażach o ekstraklasę.

Przez rok Maciej Bartoszek poprowadził Koronę w 33 meczach: 10 wygranych, 7 remisów, 16 porażek. Daje to średnią 1,12 punktu na spotkanie.

CZYTAJ DALEJ

0.050 ms