Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Rany zalizane. W sobotę Łomża Vive wraca do gry
Damian Wysocki
2021 listopada 10, 14:03

Dla niektórych zawodników Łomży Vive Kielce ostatnie dni były czasem na złapanie oddechu, wyleczenie urazów i podbudowanie formy fizycznej. W poprzednim tygodniu, gracze, którzy nie uczestniczyli w zgrupowaniach zespołów narodowych mogli spokojnie trenować.

Najważniejsze było doprowadzenie do pełni zdrowia kilku zawodników. Lista graczy zmagających się z urazami była wyjątkowo długa. Problemy mieli Alex Dujszebajew, Igor Karacić, Tomasz Gębala, Nicolas Tournat, Szymon Sićko, Arkadiusz Moryto, Sigvaldi Gudjonsson i Faruk Yusuf. 

– Podczas tygodnia reprezentacyjnego zapomnieliśmy czym jest piłka ręczna. To był okres, żeby popracować nad fizycznością. Przy grze co trzy dni jest o to trudno. To bardzo ważne przy intensywności jaką narzucamy w każdym spotkaniu. Do tego mogliśmy podreperować wszystkie urazy,  również te mniejsze. W tym mikrocyklu mogliśmy nieco odpuścić, co jest niemożliwe przy normalnym rytmie, bo wówczas czasami trzeba zacisnąć zęby i grać z bólem – wyjaśnia Tomasz Gębala, lewy rozgrywający kieleckiej drużyny.

Łomża Vive wróci do gry w sobotę, kiedy podejmie w swojej hali Stal Mielec (godz. 16).

CZYTAJ DALEJ

0.051 ms