Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Śpiączka powinien zostać w Kielcach. Golański: Nie jest na sprzedaż
Damian Wysocki
2022 sierpnia 29, 07:24

Lech Poznań usilnie zabiega o pozyskanie Bartosza Śpiączki. Korona Kielce otrzymała za niego już dwie oferty, ale obie zbyt niskie, aby rozważyć opcje transferu.

Mistrz Polski stara się uzupełnić kadrę na finiszu okienka transferowego. W swoich działaniach jest jednak chaotyczny. Temat sprowadzenia Bartosza Śpiączki pojawił się przy Bułgarskiej po poprzednim sezonie. Lech był jednak niezdecydowany, a walkę o podpis byłego snajpera Górnika Łęczna stoczyły Korona i Widzew Łódź. „Żółto-czerwoni” zapłacili klubowi z Lubelszczyzny kwotę odstępnego.

Bartosz Śpiączka zaliczył udane rozpoczęcie sezonu. Zdobył cztery bramki w siedmiu meczach. Lech Poznań podjął kroki, aby ściągnąć go do siebie. Przysłał już oferty transferu do Korony.

– Zbyt długo zabiegaliśmy o jego podpis, aby teraz go oddać. Bartek był dla nas priorytetowym transferem na lato. Musieliśmy stoczyć o niego bój z Widzewem. Lech wyłączył się sam z tej walki. Wiedzieliśmy, że gdyby mistrz Polski go chciał, to nie mielibyśmy szans. Bartek jest dla nas niezwykle ważny. Z nim w składzie będziemy walczyli o ambitne cele. Oddawać takie gracza za pięć dwunasta byłoby głupotą. Znalezienie zastępstwa jest niemożliwe. Od samego początku nasza narracja jest prosta: Bartosz Śpiączka nie jest na sprzedaż – mówi nam Paweł Golański, dyrektor sportowy kieleckiego klubu.

Zdanie kieleckiego klubu mogłaby zmienić tylko wysoka, kilkumilionowa  oferta, ale tej nie należy się spodziewać.

CZYTAJ DALEJ

0.051 ms