Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Paczkowski jednak musiał zoperować kolano. Jak wygląda sytuacja kontuzjowanych?
Damian Wysocki
2023 stycznia 20, 12:25

Industria Kielce przygotowuje się do drugiej części sezonu w mocno okrojonym, bo trzyosobowym składzie. Pozostali zawodnicy, którzy nie pojechali na mundial, przechodzą rehabilitację.

W tym sezonie na boisku na pewno nie zobaczymy Pawła Paczkowskiego i Haukura Thrastarsona. W ostatnich tygodniach zawodnicy przeszli zabiegi rekonstrukcji zerwanych więzadeł krzyżowych. Pierwszy z nich finalnie musiał przejść operację, chociaż pierwsze diagnozy, bezpośrednio po urazie odniesionym w październiku podczas Super Globe, były bardziej optymistyczne. Dla niego to czwarty tego zabieg w karierze.

– Pierwszy etap jest ciężki i mozolny. Zgodziliśmy się jako klub, by odbywali go w miejscu swojego zamieszkania. Zawsze podkreślam, że aspekt psychologiczny w postaci wsparcia rodziny i przyjaciół jest bardzo ważny – wyjaśnia Tomasz Mgłosiek, fizjoterapeuta kieleckiego zespołu.

Poza Kielcami przebywa również Benoit Kounkoud. Francuz opuścił większą część pierwszej rundy z powodu urazu. Najpierw skręcił kostkę, a później miał problem z rozcięgnem podeszwowym. Ten uraz odnowił mu się podczas przygotowań do mundialu.

– Ben powiedział mi, że odczuwa mniejszy ból niż podczas pierwszej kontuzji. Niepokojącym – również z punktu widzenia naszego terminarza –jest to, że przydarzył się on po raz drugi tłumaczy Tomasz Mgłosiek.

Prawoskrzydłowy rehabilituje się we francuskim ośrodku FIFA.

–  Regularnie otrzymuję stamtąd raporty medyczne. Kontuzja wywołała różnego rodzaju deficyty w mięśniach i sile mięśniowej. Dlatego Ben próbuje je teraz zminimalizować. To zmniejszy też ryzyko ponownego takiego urazu – uzupełnia klubowy fizjoterapeuta.

Coraz bliżej powrotu na parkiet jest Cezary Surgiel, który wkracza w decydujący etap rehabilitacji po kontuzji kolana.

– Czarek jest pół roku po operacji, wyniki badań i konsultacji lekarskich są bardzo dobre. Zawodnik jest sprawny, nie doskwiera mu ból, uczestniczy obecnie w treningach. Co prawda bez kontaktu z przeciwnikiem, bo to taki okres, ale najważniejsze, że znów jest z zespołem. U młodego zawodnika po takiej kontuzji powrót do gry zajmuje od sześciu do dziewięciu miesięcy. Więc za kilka tygodni będziemy w stanie powiedzieć coś więcej – tłumaczy Tomasz Mgłosiek.

Jesienią mało grał Damian Domagała, któremu doskwierał poważny problem z plecami. Udało się uniknąć operacji, ale przygotowanie do jego powrotu na boisko jeszcze trochę zajmie. Młody obrotowy narzeka na ból, ale jest on spowodowany adaptacją do nowych obciążeń.

CZYTAJ DALEJ

0.063 ms