Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Łomża Industria zdobyła Pick Arenę. Zwycięstwo w cieniu kontuzji
Damian Wysocki
2022 grudnia 07, 19:14

Łomża Industria Kielce odniosła ósme zwycięstwo w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. W meczu 9. kolejki, pokonała na wyjeździe Pick Szeged 31:28. Wygraną przyćmiła jednak groźnie wyglądająca kontuzja Haukura Thrastarsona.

Po kontuzjach do gry w Europie wrócili  Nedim Remili i Daniel Dujszebajew. W porównaniu z pierwszym spotkaniem w Hali Legionów, Pick mógł liczyć na Bence Banhidiego oraz Sebastiana Frimmela.

Kielczanie mieli ostatnio problemy z atakiem i skutecznością w meczu w Elverum. W Segedynie zaliczyli kapitalny start. Po niespełna siedmiu minutach prowadzili 6:2. Juan Carlos Pastor wziął czas, widząc, że jego podopieczni myślami zostali w szatni.

Przerwa podziałała. Gospodarze szybko zredukowali straty o dwie bramki, ale tylko na chwilę. Kielczanie dalej mocno pracowali w obronie, a w ofensywie mieli sporo luzu. Notowali wysoką skuteczność. Po kwadransie prowadzili 10:7.

Kielczanie dobrze prezentowali się również po zmianach. Atak szybko ułożył Haukur Thrastarson. Islandczyk brał grę na siebie, zdobył dwie bramki. W 22. minucie, przy wyniku 13:8, wyskoczył z piłką w górę, a upadając uciekło mu prawe kolano. Najprawdopodobniej doznał kolejnej poważnej kontuzji.

Ta sytuacja źle wpłynęła na kielecki zespół. W bramce gospodarzy piłki zaczął odbijać Mirko Alilović. W ciągu trzech minut Pick doprowadził do remisu 13:13. Kielczanie wytrzymali ciężki moment. Od początku równy poziom w bramce prezentował Andreas Wolff, który włączył wyższy poziom koncentracji przed zejściem do szatni. W pierwszej części obronił dziewięć rzutów, a Łomża Industria prowadziła 16:13.

Początek drugiej części przyniósł wyrównaną grę. W kieleckim zespole dobrze wyglądała współpraca rozgrywających z Nicolasem Tournatem. Gospodarze często decydowali się na indywidualne warianty. Łomża Industria zaczęła mieć jednak problemy ze skutecznością. Mistrzowie Polski potrafili jednak przełamywać trudne momenty, tak jak w 40. minucie, kiedy Pick mógł złapać bezpośredni kontakt, ale po przechwycie Arkadiusza Moryty i golu z kontry było 21:18. W tym fragmencie sporo nerwowości wprowadziły decyzje sędziów. Za dyskusje żółtą kartkę zobaczył Tałant Dujszebajew.

W kolejnym fragmencie kielczanie mieli problemy z atakiem pozycyjnym, ale dalej dobrze spisywali się w obronie, z której mogli wyprowadzać kontrataki, w których wykańczaniu brylowali Dylan Nahi i Arkadiusz Moryto. Na dziesięć minut przed końcem, po bramce drugiego z nich, Łomża Industria prowadziła 26:21.

To dało większy komfort kielczanom. Pick nie rezygnował. Na minutę przed końcem zmniejszył stratę do dwóch bramek – 28:30. Czas wziął Tałant Dujszebajew. Po nim gola zdobył Arciom Karaliok i ósmy komplet punktów w sezonie stał się faktem. 

Łomża Industria rozegra kolejny mecz w niedzielę. W hicie 13. kolejki PGNiG Superligi, jej rywalem na wyjeździe będzie Orlen Wisła Płock (godz. 18).

Pick Szeged – Łomża Industria Kielce 28:31 (13:16)

Łomża Industria: Wolff, Kornecki – Nahi 5, Wiaderny, Sićko 2, Gębala, Stenmalm, D. Dujszebajew 2, Karacić 3, Thrastarson 2, Olejniczak, A. Dujszebajew, Remili 2, Moryto 8, Karaliok 2, Tournat 5, Sanchez

CZYTAJ DALEJ

0.054 ms