Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Paweł Jańczyk
Fot. Paweł Jańczyk
Okołowielkanocne zmartwychwstanie Błanika. Skrzydłowy ponownie wyróżniony
Michał Gajos
10 miesięcy temu

Skrzydłowy Korony Kielce, Dawid Błanik, ponownie był bohaterem zespołu. Tym razem do licznych asyst dołożył gola, który przesądził o zwycięstwie kielczan z GKS-em Katowice. To wręcz cudowna przemiana piłkarza, który jeszcze trzy miesiące temu nie podnosił się z trybun.

Były zawodnik Sandecji Nowy Sącz przeżywa swoje piłkarskie zmartwychwstanie. Do meczu z Zagłębiem Lubin, rozegranego 16 marca, zanotował 360 ligowych minut. A potyczkę na Dolnym Śląsku poprzedził zresztą impas pięciu spotkań, gdy Jacek Zieliński „przyspawał” go do ławki rezerwowych bądź trybun.

Od tego starcia, w którym zanotował asystę przy golu Miłosza Trojaka, rozpoczął się jednak proces „odkurzania” go dla kieleckiej drużyny. W siedmiu ostatnich pojedynkach rozegrał bowiem 417 minut, przebijając dorobek z… szesnastu wcześniejszych spotkań.

Ugruntowanie pozycji w składzie nie wzięło się znikąd. Błanik zapisał w tym czasie aż pięć asyst i przypieczętował formę rozstrzygającą losy meczu z GKS-em Katowice bramką. (Na końcu nasza reakcja w Radiu eM Kielce).

Świetny czas na ligowych boiskach przykuł uwagę piłkarskich obserwatorów. Organizatorzy ligi w drugim tygodniu z rzędu umieścili go wśród najlepszych zawodników kolejki, a także nominowali do nagrody Piłkarza Miesiąca (kwietnia).

Wiele wskazuje na to, że w końcówce sezonu 2024/2025 Jacek Zieliński zbudował sobie lidera ofensywy na start nowej kampanii.

CZYTAJ DALEJ

0.053 ms