Sasza Balić nie będzie mógł pomóc Koronie Kielce w niedzielnym meczu w Legnicy. Jego kara zawieszenia nie została skrócona.
Czarnogórzec opuścił ostatnie trzy spotkania. To efekt zawieszenia za brutalny faul, którego dopuścił się w starciu z Wartą Poznań: trafił wyprostowaną nogę w kostkę Miguela Luisa.
Komisja Ligi zawiesiła go na cztery pojedynki. W poprzednim tygodniu, Korona odwołała się od tej decyzji. Najwyższa Komisja Odwoławcza Polskiego Związku Piłki Nożnej nie przychyliła się do tego wniosku i utrzymała karę.
Sasza Balić będzie mógł zagrać dopiero w domowym meczu z Górnikiem Zabrze.