Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Niespotykany karny Moryty. „Chyba arbiter chciał popisać się znajomością przepisów”
Damian Wysocki
2021 marca 27, 15:30

Arkadiusz Moryto, prawoskrzydłowy Łomży Vive Kielce, nie ma w ostatnim czasie szczęścia do rzutów karnych. – Dobrze, że teraz nikogo nie trafiłem – żartuje wychowanek Kusego Kraków. 

W spotkaniach z Paris Saint-Germain i Orlenem Wisłą Płock obejrzał czerwone kartki za rzuty na głowę bramkarzy. W sobotnim pojedynku z MMTS-em Kwidzyn jedna z jego „siódemek” miała kuriozalny przebieg. Na początku spotkania 25-latek nie zdołał nawet oddać rzutu na bramkę, bo sędzia dopatrzył się jego błędu.

– Arbiter chciał  się chyba popisać znajomością przepisów. Jeszcze nie postawiłem nogi do rzutu, przed tym kozłowałem. Tak robię zawsze. Sędzia widocznie uznał, że jestem gotowy do rzucania i zabrał mi piłkę pod pretekstem tego, że skozłowałem ją już po gwizdku – wyjaśnia Arkadiusz Moryto.

Teraz Łomżę Vive czeka dwumecz 1/8 finału Ligi Mistrzów z HBC Nantes. Pierwsze spotkanie we Francji odbędzie się w środę o godz. 20.45.

CZYTAJ DALEJ

0.066 ms