Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. Patryk Ptak
fot. Patryk Ptak
Niektórzy zawodnicy Łomży Vive grają mimo problemów zdrowotnych
Damian Wysocki
2021 lutego 27, 20:12

Kilku szczypiornistów Łomży Vive Kielce gra z mniejszymi urazami. Ich postawę mocno docenia trener Tałant Dujszebajew.

W ostatnich spotkaniach mistrzowie Polski mieli „podcięte skrzydła”. Dopiero po marcowej przerwie reprezentacyjnej do gry wróci Angel Fernandez Perez, który leczy złamanego palca prawej ręki. W ostatnich dniach urazu mięśnia czworogłowego nabawił się Sigvaldi Gudjonsson. W efekcie, Tałant Dujszebajew na lewym skrzydle ma 18-letniego Cezarego Surgiela, a na prawym Arkadiusza Morytę.  

– Muszę podziękować Arkowi, bo ma problemy z kolanem, ale gra w każdym spotkaniu – mówi Tałant Dujszebajew.

Jak już informowaliśmy wcześniej, we wtorkowym spotkaniu w Paryżu urazu stopy nabawił się Tomasz Gębala. Lewy rozgrywający pomógł jednak zespołowi w odniesieniu zwycięstwa nad MOL-Pickiem Szeged.

– Tomek nie mógł chodzić z bólu, bo skręcił palec u nogi. Ale w Szeged zagrał, choć nie mógł skakać, więc nie było mowy o ataku. W obronie dał z siebie wszystko – wyjaśnia szkoleniowiec kieleckiego klubu.

Tałant Dujszebajew zwrócił uwagę, że kilku pozostałych zawodników również gra z mniejszymi urazami. Igor Karacić wciąż ma problemy ze spojeniem łonowym, z czym zmaga się już od listopada. „W każdym spotkaniu walczy jak lew” – przyznaje Tałant Dujszebajew.

Z problemami zdrowotnymi zmagają się również synowie kirgiskiego szkoleniowca. Alex wrócił z mistrzostw świata z urazem lewej dłoni, Daniel zmaga się z bólem w barku, który uniemożliwia mu grę w ataku.

CZYTAJ DALEJ

0.053 ms