Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Grzegorz Ksel
Fot. Grzegorz Ksel
„Nic innego nam nie pozostało, niż oddać całe swoje zdrowie”
Michał Gajos
2024 maja 18, 18:18

Znów byli godni pochwały. Piłkarze Korony Kielce zdali ważny egzamin, pokonując Ruch Chorzów 2:0, przedłużając szansę na utrzymanie. Po meczu dwóch z nich zabrało głos.

Bardzo dobra gra, masa okazji i dwa zdobyte gole. Tak gra się o utrzymanie. Lepiej późno, niż wcale.

– Taki był cel, aby wygrać ten mecz za wszelką cenę. Wiemy, w jakiej jesteśmy sytuacji i nic innego nam nie pozostało niż oddać całe swoje zdrowie, bo zostały tylko dwa mecze, a teraz już jeden za nami. Każdy niech zrobi wszystko, da od siebie jak najwięcej i liczmy na to, że inne drużyny pogubią punkty. Przede wszystkim skupmy się na tym, na co mamy wpływ, czyli na jak najlepszym przygotowaniu się do meczu z Lechem – zapowiedział Jacek Podgórski.

Korona pojedzie teraz do jaskini lwa. Dla kielczan stadion w Poznaniu okazał się szczęśliwy tylko raz w sezonie 17/18, gdy wygrali 1:0. Zespół Kamila Kuzery musi zagrać więc niemal perfekcyjnie, aby pokonać faworyzowanego Lecha. To, co trzeba poprawić na już, patrząc na rywalizację z Ruchem, to skuteczność.

Koroniarze oddali 25 strzałów na bramkę, wyklarowali kilka stuprocentowych okazji, zdobyli jedynie dwa gole. – Musimy pracować nad tym, aby strzelać więcej goli, być bardziej skutecznymi, bo dziś tych okazji było osiem, dziewięć. W Poznaniu na pewno nie będzie aż tylu szans, więc musimy wykorzystywać to, co mamy. Wiemy, że Lech jest bardzo dobrą drużyną – powiedział Fredrick Krogstad.

Wyciągając jednak pozytywy z tego sobotniego meczu, należy zwrócić uwagę na liczbę kreowanych okazji przez kielczan. Duży udział w ofensywnych szarżach miał Jacek Podgórski, który przy golu na 2:0 popisał się kapitalną akcją na skrzydle i znakomitą asystą do Szykawki. Ponoć nie było w tym przypadku.

– Dużo pracujemy po treningach nad takimi zagraniami z „Szikim”, ale wcześniej efektu to nie przynosiło. Fajnie, że w końcu się to udało. Mam też nadzieję, że po takich akcjach wygramy w Poznaniu i wspólnie uda nam się dopiąć ten cel, jakim jest utrzymanie. Wszystko okaże się jednak na murawie ale jeśli będziemy taką drużyną jak dziś, to możemy powalczyć tam o trzy punkty – przyznał „Podgór”.

Początek meczu Lech – Korona w sobotę o godz. 17:30.

CZYTAJ DALEJ

0.052 ms