Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. Mateusz Kaleta
fot. Mateusz Kaleta
Moryto: Wyczekujemy na mundial, ale staramy się nie spalić tym czekaniem
Damian Wysocki
2022 grudnia 29, 09:38

Polscy szczypiorniści weszli w finalny etap przygotowań do mistrzostw świata. W pierwszym z sześciu sparingów przegrali z Tunezją 31:32. – Nogi nie są jeszcze odpowiednio świeże – mówi Arkadiusz Moryto, prawoskrzydłowy kieleckiego zespołu. 

W środowy wieczór „biało-czerwoni” spisali się słabo w defensywie. Brakowało im agresji. Nie funkcjonowała współpraca z bramkarzami. Trener Patryk Rombel testował też różne ustawienia.

– Jest to etap przygotowań służący przećwiczeniu wszystkich rzeczy, które do tej pory przetrenowaliśmy, ale jesteśmy jeszcze po długiej przerwie bez grania. Z drugiej strony to etap selekcji, po którym będziemy musieli zdecydować, którzy z zawodników znajdą się w kadrze na mistrzostwa świata – powiedział selekcjoner reprezentacji Polski.

Podczas 4Nations Cup „biało-czerwoni” mają okazję do zapoznania się z krakowską Tauron Arenę, w której – jeśli awansują – będą rozgrywać spotkania drugiej fazy mundialu. Zdaniem Arkadiusza Moryty, prawoskrzydłowego Łomży Industrii Kielce, forma ma przyjść dopiero za dwa tygodnie, na inauguracyjny mecz z Francją w Katowicach.

–  Bardzo cieszymy się, że mistrzostwa grane w domu są coraz bliżej, to nas dodatkowo motywuje. Zostały dwa tygodnie, jeszcze nogi nie są odpowiednio świeże, zachowajmy spokój, mamy czas. Wyczekujemy na mundial, ale staramy się nie spalić tym czekaniem. Cieszę się, że on będzie rozgrywany w moim rodzinnym Krakowie, lubię tutaj występować, mam nadzieję że awansujemy do drugiej fazy i Tauron Arena wypełni się naszymi kibicami – wyjaśniał prawoskrzydłowy.

W czwartek o 18 Polska zagra z Koreą Południową. Dzień później jej rywalem będzie Brazylia. 

CZYTAJ DALEJ

0.052 ms