Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Piotr Malarczyk
Fot. Piotr Malarczyk
Malarczyk: Nie jestem zwolennikiem teorii o nowej miotle
Michał Gajos
2024 sierpnia 08, 16:56

Kapitan Korony Kielce oczekuje od swojego zespołu błyskawicznej reakcji na zły start sezonu, bez względu na zmiany na ławce trenerskiej. 

W najbliższym spotkaniu zespół Korony Kielce poprowadzi nowy trener, Jacek Zieliński. W polskim piłkarskim słowniku utarła się teoria o pozytywnym wpływie na szatnie tzw. "nowej miotły".

– Nie jestem zwolennikiem teorii o nowej miotle. Różne rzeczy już widziałem. Doświadczałem wielu zmian trenerów. W głowach zawodników pojawiają się myśli o konieczności jak najlepszego zaprezentowania się, nowej energii, ale zawsze powinno się pokazywać wszystko, co się ma, taki sam poziom ambicji. Nie wiem, czy to może dać coś ekstra – powiedział Piotr Malarczyk.

Sam kapitan wierzy, że Koroniarze wreszcie zdobędą komplet punktów, unikając przy tym podobnych błędów co w Lublinie, które zaprzepaściły ich szanse na zwycięstwo.

– Nastroje przed spotkaniem z Cracovią są bojowe. Po meczu w Lublinie czujemy duży niedosyt. Rozmawialiśmy o tym, że nie możemy wypuszczać takich starć z rąk – przyznał. 

W ostatnim pojedynku wychowanek Korony brał udział wyłącznie w pozycji obserwatora. Z uwagi na drobną kontuzję spędził całe 90 minut na ławce rezerwowych. W jego miejsce zameldował się Igor Kośmicki, który zebrał po końcowym gwizdku dobre noty. Doświadczony zawodnik chowa do kieszeni własne ego, doceniając pracę młodego stopera. 

– Cieszę się, że "Kośmik" fajnie zagrał w Lublinie. Bardzo mu kibicuje. Jeśli będzie prezentował się lepiej ode mnie, to niech gra – skomentował.

Początek sobotniego meczu 4. kolejki PKO Ekstraklasy o godz. 17:30. 

CZYTAJ DALEJ

0.053 ms