Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Lijewski: Jeżeli ktoś myślał, że wygramy ławo i przyjemnie, to się mylił
Michał Gajos
2023 listopada 07, 11:26

– Cieszymy się, że wrócili. Andi wyglądał bardzo dobrze. Alex i Szymon nie narzekają. Dobrze, że zdrowi przystąpimy do następnego starcia – przyznał Krzysztof Lijewski. Powroty Wolffa, Dujshebaeva czy Sićki to powód nawet do większej radości niż jednobramkowe zwycięstwo na bahrajńskim Al-Najma.  

Pomimo przedmeczowych zapowiedzi Krzysztofa Lijewskiego, który przestrzegał przed lekceważeniem tych teoretycznie egzotycznych dla światowego szczypiorniaka drużyn, nikt nie spodziewał się tak zaciętego starcia. Industria pokonała Al-Najmę 27:26, więc popularny „Lijek” mógł powiedzieć: „A nie mówiłem?”.

–  Jeżeli ktoś myślał, że wygramy ławo i przyjemnie, to się mylił. Mecz był bardzo trudny od samego początku. Rywale grali momentami brutalnie, prowokowali, a nam zabrakło chłodnej głowy. Bardzo często się myliliśmy, zaś oni grali z dużą kreatywnością, duchem walki, na zwodzie czy kontakcie – powiedział.

– Natomiast pomimo nienajlepszego dnia, potrafiliśmy wygrać. Nasi bramkarze zagrali na bardzo wysokim poziomie, co nam zdecydowanie pomogło. Cieszy też zimna głowa Szymona Sićki w końcówce, a to nie było taką oczywistością w trakcie spotkania, bo wiele akcji mu nie wychodziło. Pokazał natomiast, że jest mocny psychicznie i potrafi brać odpowiedzialność na siebie – ocenił drugi trener Industrii.

Kielczanie zagrają w czwartek z San Francisco CalHeat. Początek o godz. 10:15.

CZYTAJ DALEJ

0.056 ms