Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. Handball Polska
fot. Handball Polska
Lekcja od mistrzów olimpijskich. Znakomity mecz Nahiego
Damian Wysocki
2023 marca 08, 18:24

W środowym meczu eliminacji handballowego Euro 2024, Polska przegrała w gdańsko-sopockiej Ergo Arenie z Francją 28:38. Świetne zawody rozegrał Dylan Nahi, który zdobył dziesięć bramek.

Spotkanie było wyjątkowe z kilku względów. W roli pierwszego trenera zadebiutował Bartosz Jurecki, który tymczasowo przejął kadrę po odwołaniu Patryka Rombla. Pod nieobecność Piotra Chrapkowskiego, Przemysława Krajewskiego (koniec reprezentacyjnej kariery) i Michała Daszka, rolę kapitana pełnił Arkadiusz Moryto.

Bartosz Jurecki rozpoczął odważnie z 19-letnim Andrzejem Widomskim na prawym rozegraniu. Zawodnik Gwardii Opole szybko rzucił ładnego gola z drugiej linii.

Były to dobre złego początku. W kolejnych akcjach „biało-czerwoni” mieli problemy w ataku pozycyjnym. Często gubili piłki, razili nieskutecznością, nie wykorzystali trzech rzutów karnych. Po kwadransie Francuzi prowadzili 12:5, a Bartosz Jurecki poprosił o czas.

Po nim w polskiej bramce pojawił się, debiutujący w kadrze, Marcel Jastrzębski. Golkiper Orlen Wisły Płock zatrzymał m.in. dwa rzuty Benoita Kounkouda z prawego skrzydła, ale nie wpłynęło to na przebieg rywalizacji.

Przyjezdni pokazali moc w obronie. Zdobywali dużo łatwych goli po kontrach. W ataku pozycyjnym mieli cały wachlarz rozwiązań. Przy bierności „biało-czerwonych” grali z kołem, ze skrzydłami, ale przede wszystkim rozgrywający mieli dużo czasu na oddawanie precyzyjnych rzutów. Już do przerwy prowadzili 22:11.

W drugiej części gospodarze zaczęli grać mocniej w obronie i odważniej w ataku. Spotkanie się wyrównało, było toczone akcja za akcję. Polacy zaczęli zmniejszać straty. Kwadrans przed końcem przegrywali sześcioma golami – 22:28.

Francuzi nie pozwolili jednak zejść poniżej pewnego poziomu. Choć zdobywanie goli nie przychodziło im z taką łatwością. Trzymywali pewną przewagę, którą ponownie powiększyli w samej końcówce. "Biało-czerwoni" stanęli w ataku. 

Na boisku zobaczyliśmy sześciu zawodników Industrii Kielce. W trakcie kwadransa Mateusz Kornecki odbił trzy piłki (20 procent). Arkadiusz Moryto rzucił cztery, a Szymon Sićko trzy bramki. Najskuteczniejszy po francuskiej stronie był Dylan Nahi, który zaliczył dziesięć trafień. Nicolas Tournat i Benoit Kounkoud zdobyli po golu. Drugi z nich przegrał aż cztery pojedynki sam na sam z Marcelem Jastrzębskim.

Rewanż z Francją w Aix-en-Provence odbędzie się w sobotę o godz. 21. 

CZYTAJ DALEJ

0.054 ms