Kielczanie pokonali u siebie 1:0 Stal Mielec. Po spotkaniu Kamil Kuzera mógł głęboko odetchnąć.
Kamil Kuzera, trener Korony: – W lepszy sposób, przy prawie pełnym stadionie także pragnącym punktowania, nie dało się wymyślić lepszego scenariusza.
Na tą chwilę nie wiemy, czy będzie do naszej dyspozycji. Reagowaliśmy bardzo dobrze. Dobrze zarządzaliśmy zmianami i pracowaliśmy na to, aby zapunktować za trzy.
Piotr jest w trzecim tygodniu gojenia złamanej ręki. Ewentualny kontakt z rywalem powodowałby, że musieliśmy kończyć temat operacją.
Za nami bardzo dobry powrót Łukowskiego, Godinho i Briceaga. Są też nowi gracze, dla których teraz tydzień, aby się im bliżej przyjrzeć. Jutro jest mecz drugiego zespołu. Musimy zachować rytm meczowy, zagrają w tym spotkaniu.
Nie obieram żadnej ze stron. Te narzędzia, które mają, oni w nie wpadają, bo jest za dużo niewiadomych. Musimy wrócić do normalności. Za dużo tych „varów” i itd.
Pracujemy. Jest pełne zaufanie do tego, co robimy. Bartosz Kwiecień w odpowiedniej dyspozycji to bardzo dobry piłkarz ze swoimi zasadami. Takiego chciałbym go oglądać.