Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. Tomasz Fąfara (Łomża Vive Kielce)
fot. Tomasz Fąfara (Łomża Vive Kielce)
Kulesz: Było bardzo ciężko. Z meczu na mecz będzie coraz lepiej
Damian Wysocki
2020 września 24, 07:50

– Było bardzo ciężko. Oni nie mieli nic do stracenia. My byliśmy w innej sytuacji, nie mogliśmy pozwolić sobie na potknięcie, bo rywal grał w nieoptymalnym składzie – powiedział Uładzisłau Kulesz, lewy rozgrywający Łomży Vive po wygranym meczu z MOL-Pick Szeged.

Drużyna z Węgier przyjechała do Polski bez kilku zawodników, którzy są zakażeni koronawirusem. Biorąc pod uwagę kontuzjowanych szczypiornistów, to Juan Carlos Pastor nie mógł skorzystać z dziewięciu graczy. Środowy mecz przyniósł jednak sporo emocji, a Łomża Vive wygrała 26:23.

– Pierwsza połowa to była walka dwóch bramkarzy. W jednym fragmencie "Andii" zanotował więcej odbić, z czego zbudowaliśmy pięciobramkową przewagę. Zmarnowaliśmy wiele sytuacji sam na sam. W drugiej części oni zaczęli grać siedem na sześć. Mieliśmy z tym problemy – wyjaśnia Uładzisłau Kulesz.

– Cieszymy się jednak, że daliśmy radę wygrać. Z meczu na mecz będzie tylko lepiej. Potrzebujemy jeszcze trochę czasu, aby dojść do optymalnej formy, ale jesteśmy coraz bliżej – tłumaczy białoruski rozgrywający.

Kielczanie rozegrają kolejny mecz w przyszły czwartek. Ich rywalem na wyjeździe będzie norweskie Elverum.

CZYTAJ DALEJ

0.057 ms