Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Kornecki: Chcieliśmy udowodnić, że jesteśmy dobrą drużyną
Damian Wysocki
2021 września 23, 20:07

Jednym z bohaterów czwartkowego zwycięstwa nad Telekomem Veszprem został Mateusz Kornecki. Bramkarz Łomży Vive odbył 11 piłek. – Chcieliśmy udowodnić sobie i wszystkim dookoła, że jesteśmy dobrą drużyną – przyznał po końcowej syrenie.

Podopieczni Tałanta Dujszebajewa wygrali 32:29. Kielczanie szybko narzucili swoje warunki i wypracowali kilkubramkową przewagę. Mateusz Kornecki po pierwszej połowie miał 40 procent skuteczności. Po drugiej ta spadła do 30. 27-latka zabrakło w pierwszym spotkaniu w Bukareszcie przez grypę jelitową.

– Nie miałem wpływu na to, co spotkało mnie przed tygodniem. Szybko się pozbierałem. Chciałem utrzymać formę. W pierwszej połowie miałem więcej rzutów łatwiejszych do obrony. W drugiej części sporo z szóstego metra rzucał Petar Nenadić. Trzeba mieć idealne tempo, aby je łapać. Pewnie mogłem zaliczyć więcej odbić, wtedy zwycięstwo byłoby jeszcze łatwiejsze – komentował Mateusz Kornecki.

Triumf nad wicemistrzem Węgier obejrzał komplet publiczności.

– Trybuny super. Bardzo dawno nie graliśmy przy pełnej hali. Kiedy czujesz takie wsparcie, to gra się łatwiej. Brakuje już sił, ale kiedy słyszysz nazwisko, to dostajesz powera – przyznał reprezentant Polski.

Łomża Vive udanie zrehabilitowała się za ubiegłotygodniowe potkniecie z Dinamem. Czy w pełni, to okaże się dopiero w marcu.

– Zobaczymy, czy nie zabraknie tych dwóch punktów. Teraz Chcieliśmy udowodnić sobie i wszystkim dookoła, że jesteśmy dobrą drużyną – skwitował Mateusz Kornecki.

CZYTAJ DALEJ

0.053 ms