Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Forenc: Determinacja, walka, próba gry kombinacyjnej przyniosła nam wyrównanie
Damian Wysocki
2022 października 09, 16:44

– Po raz kolejny. Determinacja, walka, próba gry kombinacyjnej przyniosła nam wyrównanie. Punkt jest punkt. Musimy go szanować – powiedział Konrad Forenc, bramkarz Korony Kielce po remisie z Zagłębiem Lubin.

Niedzielne spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1. Obie drużyny nie stworzyły wielkiego widowiska. Bardziej skupiły się na zabezpieczeniu dostępu do własnej bramki. Od początku były dobrze ustawione i dominowała walka w środku pola. Zagłębie zdobyło gola już w doliczonym czasie, kiedy najlepiej w polu karnym odnalazł się Rafał Adamski. Po przerwie kielczanie ruszyli do odrabiania strat, ale wydawało się, że gospodarze wszystko kontrolują. Do doliczonego czasu. W nim Korona przeprowadziła bardzo ładną akcję, a dośrodkowanie Janusza Nojszewskiego na gola zamienił Miłosz Trojak.

– Dostałem sygnał od trenera, aby rozruszać ofensywę. Trzeba szanować punkt. Doprowadziliśmy do remisu w doliczonym czasie, ale patrząc na przebieg spotkania, mogliśmy pokusić się nawet o trzy punkty. Mieliśmy dużo okazji – powiedział Janusz Nojszewski.

Młody pomocnik zaliczył kolejne udane wejście. Dla niego to debiutancka asysta na poziomie ekstraklasy.

– Taką mam na razie rolę w drużynie. Walczę, próbuję, aby zacząć od początku. Asysta smakuje bardzo dobrze, ale nie mogę popadać w huraoptymizm. Muszę pokazywać to w kolejnych spotkaniach – wyjaśniał zawodnik pochodzący z Mińska Mazowieckiego.

Korona zaliczyła dobrą pierwszą połowę, ale jej przebieg zniweczył doliczony czas.

– Nasz plan legł w gruzach, kiedy straciliśmy bramkę z niczego. To nie było jakieś mocne, ostre dośrodkowanie, tylko „wcinka”. Mieliśmy przewagę w polu karnym, ale to przeciwnik skoczył najwyższej. Trzeba było się otrząsnąć. Po raz kolejny. Determinacja, walka, próba gry kombinacyjnej przyniosła nam wyrównanie. Punkt jest punkt. Musimy go szanować – wyjaśniał Konrad Forenc, bramkarz „żółto-czerwonych”.

Korona ma na swoim koncie 12 punktów i przesunęła się na 15. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy. W piątek zagra u siebie ze Stalą Mielec.

CZYTAJ DALEJ

0.053 ms