Około dziesięciu dni będzie pauzował Piotr Malarczyk, obrońca Korony Kielce, który doznał urazu w ostatnim spotkaniu z Miedzią Legnica.
30-latek opuścił boisko w 43. minucie, po tym jak poczuł ból w mięśniu przywodzicielu uda.
Wychowanek „żółto-czerwonych” ma wrócić do normalnych treningów za kilka dni. Najprawdopodobniej opuści tylko najbliższe, sobotnie spotkanie z Podbeskidziem w Bielsku-Białej.
Zapewne pod Klimczokiem parę stoperów stworzą Michał Koj i Mario Zebić.
fot. Grzegorz Ksel (CKsport.pl)