Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. Lawrence Lustig/PDC
fot. Lawrence Lustig/PDC
Darter ze Skarżyska zainkasował wysoką nagrodę w Londynie
Damian Wysocki
2021 stycznia 04, 14:34

Krzysztof Ratajski, obok skoczków narciarskich, to najbardziej gorące nazwisko w polskim sporcie na początku 2021 roku. Darter pochodzący ze Skarżyska-Kamiennej swoim świetnym występem na mistrzostwach świata rozsławił mało popularną dyscyplinę. W Londynie zainkasował sowitą nagrodę finansową.

43-latek podczas najważniejszych zawodów federacji PDC doszedł do ćwierćfinału. Rodowity skarżyszczanin w dwóch pierwszych meczach nie stracił seta, pokonując Anglika Rayana Joyce'a i Australijczyka Simona Whitlocka. W IV rundzie stoczył kapitalny pojedynek z Niemcem Gabrielem Clemensem. Zawodnicy rozegrali 34 z 35 legów, a Polak wygrał w setach 4:3.

W ćwierćfinale zatrzymał go świetnie dysponowany tego dnia Stephen Bunting. Reprezentant gospodarzy wygrał 5:3.

Przed Krzysztofem Ratajskim żaden Polak nie osiągnął tak dużego sukcesu. Po mistrzostwach w Londynie awansował na 15. miejsce w światowym rankingu. Do tego zgarnął sowitą nagrodę finansową – 50 tysięcy funtów.

Po tytuł sięgnął Walijczyk Gerwyn Price. Świeżo upieczony mistrz świata zainkasował pół miliona funtów.

Krzysztof Ratajski pochodzi ze Skarżyska-Kamiennej. Swoją przygodę z dartem rozpoczął w nieistniejącym już pubie „Paris”. Od kilku lat mieszka w Warszawie.

CZYTAJ DALEJ

0.053 ms