Roberto Corral jest jedynym zawodnikiem Korony Kielce, który po wystawieniu na listę transferową, nie znalazł nowego klubu. Bardzo możliwe, że lewy obrońca przystanie na wcześniejsze rozwiązanie kontraktu.
Po pierwszej części sezonu „żółto-czerwoni” rozstali się z Mario Zebiciem (Arges Piteszti), Grzegorzem Szymusikiem (Chojniczanka Chojnice) oraz Łukaszem Sierpiną i Adamem Frączczakiem (obaj Kotwica Kołobrzeg).
Roberto Corral nie znalazł nowego pracodawcy. Trenuje z trzecioligowymi rezerwami. Kilka dni temu otrzymał od klubu propozycję rozwiązania umowy za porozumieniem stron. W tym tygodniu ma się wyjaśnić, czy na nią przystanie.
Jego kontrakt z „żółto-czerwonymi” obowiązuje do końca czerwca 2023 roku.