Korona miała zamknąć okienko transferowe, ale całkiem możliwe, że w tej ciszy rodzi się następny ruch. Na portalu X pojawiła się kolejna plotka.
Jak poinformował użytkownik DIEGOL, Korona Kielce miałaby zakontraktować Meksykanina – Candido Ramireza. Zdaniem tej osoby zawodnik z Ameryki Północnej zostanie nowym nabytkiem kieleckiego klubu, a ostatnim krokiem przed złożeniem podpisu na umowie mają być jedynie testy medyczne.
Rzeczony piłkarz to 30-letni lewy skrzydłowy, który… od roku nie grał w piłkę, pozostając bez klubu, a jego ostatnim pracodawcą był Bravos de Juarez z meksykańskiej Liga MX Apertura. Co ciekawe, rozegrał dwa mecze w pierwszej reprezentacji swojego kraju, debiutując w meczu towarzyskim przeciwko Senegalowi, w której to potyczce zanotował nawet asystę.
O komentarz do sprawy poprosiliśmy Pawła Golańskiego, dyrektora sportowego Korony. Były zawodnik Złocisto-Krwistych nie chciał jednak zdradzić konkretów. – Nie potwierdzam tej plotki, ale też nie zaprzeczam – uciął.
Kielczanie przeprowadzili tej zimy trzy ruchy transferowe. Z Puszczy Niepołomice do stolicy województwa świętokrzyskiego trafił Marcel Pięczek, Pogoń Szczecin opuścił Mariusz Fornlaczyk, natomiast zza oceanu przyleciał Amerykanin z meksykańskim paszportem – Danny Trejo.