Filar kieleckiego klubu oraz swojej reprezentacji narodowej wrócił na dobre do wielkiej dyspozycji po kontuzji, która zabrała mu początek bieżącego sezonu. Wolff znów udowodnił, że mistrzowie Polski posiadają w swoich szeregach zawodnika z absolutnego topu.
Popularny „Andi” zachwycał bowiem podczas dobiegających do końca Mistrzostwach Europy. Z niemiecką ekipą zdołał osiągnąć fazę strefy medalowej, ale finalnie nie stanął nawet na najniższym stopniu podium, wszak gospodarze turnieju przegrali w batalii o brąz ze Szwecją (31:34).
Na osłodę byłemu kapitanowi Industrii Kielce pozostała zaś nagroda dla najlepszego gracza na swojej pozycji owego czempionatu. 32-latek zanotował łącznie 91 interwencji na 272 rzuty (33, 46%) i został wybrany do „drużyny marzeń” Euro 2024 obok Ludovica Fabregasa, Juriego Knorrra, Martima Costy, Roberta Weber, Magnusa Jensena i Hampusa Wanne.
W niedzielę o godz. 17:45 rozpocznie się wielki finał imprezy. Na parkiet kolońskiej Lanxess Areny wyjdą Francuzi i Duńczycy.