Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Za dużo bobrów i łosi w świętokrzyskich lasach?
Aleksandra Rękas
11 miesięcy temu

Duża liczba kolizji i z udziałem łosi, czy szkody wyrządzane przez bobry – na takie zagrożenia w świętokrzyskich lasach wskazują myśliwi. Niepokojąca ich zdaniem jest także sytuacja związana z innymi, inwazyjnymi gatunkami.

Jak wyjaśnia Jarosław Mikołajczyk, łowczy okręgowy Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Kielcach, łoś od wielu lat objęty jest ochroną gatunkową. Jednak duża liczba kolizji z udziałem tych zwierząt budzi niepokój.

– Liczebność łosia jest na tyle duża, że pojawia się koniczność zarządzania tym gatunkiem. Warto pamiętać że to ogromne zwierzęta, a w zdarzeniach drogowych z ich udziałem giną ludzie – zauważa Mikołajczyk.

Jak dodaje, kolejnym gatunkiem którego liczebność bardzo wzrosła jest bóbr.

– Ta populacja wymknęła się spod kontroli. Kiedyś bóbr zasiedlał jedynie czyste wody, rzeki. Teraz bobry występują na wszystkich ciekach wodnych – choćby podkieleckim Sufragańcu, czy Bobrzy. Wyrządzają duże szkody w uprawach, zalewają łąki – podkreśla myśliwy.

Jak dodaje, problematyczna jest także kwestia inwazyjnych gatunków obcych. I tak, na ziemi świętokrzyskiej pojawiły się na przykład pierwsze szopy.

– To bardzo niebezpieczne zjawisko. Znamy doświadczenia myśliwych z zachodu naszego kraju. Tam występują setki szopów, a te drapieżniki wyrządzają niesamowite szkody drobnej zwierzynie, ptakom.

Jak dodaje, w przyrodzie miejsce jest dostępne dla każdego zwierzęcia, musi jednak zostać zachowana harmonia.

– Właśnie tym zajmują się leśnicy i myśliwi – kwituje Jarosław Mikołajczyk.

CZYTAJ DALEJ

0.058 ms