Choć wczorajszy (5 lipca) wieczór i noc minął pod znakiem opadów deszczu, grzmotów i burz, to świętokrzyscy strażacy nie odnotowali alarmującej liczby interwencji. Konieczna jednak była ewakuacja obozów harcerskich.
- Wspomniane obozy organizowane były w powiecie kieleckim oraz koneckim. Strażacy prewencyjnie przewieźli uczestników w bezpieczne miejsca. Odnotowaliśmy także jedno zgłoszenie związane z wodą w budynku mieszkalnym, lecz jej ilość była bardzo niewielka – mówi st. kpt. Marcin Bajur z Komendy Wojewódzkiej PSP w Kielcach.
Po burzach i opadach, aura najprawdopodobniej ponownie zmieni się na upalną.