Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
FOT: Ratownik z firmy Supramed Trans
FOT: Ratownik z firmy Supramed Trans
Wystarczył jeden telefon, by psy dostały drugą szansę
Nina Wrzosek
4 tygodnie temu

Sześć zaniedbanych psów zostało odebranych właścicielowi w miejscowości Bieliny po interwencji ratowników i policji. Zwierzęta były przetrzymywane na krótkich łańcuchach, bez dostępu do wody i pożywienia. Dzięki szybkiej reakcji służb trafiły do schroniska w Nowinach.

Do zdarzenia doszło w czwartek, 12 lutego. Ratownicy z firmy Supramed Trans, którzy przyjechali na miejsce, zastali dramatyczny widok.

– Po przyjeździe zastaliśmy trzy psy przetrzymywane na krótkich, około metrowych łańcuchach, bez dostępu do wody i pożywienia oraz trzy psy biegające po podwórku, również zaniedbane, niedożywione i odwodnione – relacjonuje ratownik.

Na miejsce wezwano policję. Funkcjonariusze sporządzili notatkę służbową i – po konsultacji z dyżurnym oraz w związku z obawą, że zwierzętom może stać się krzywda po odjeździe ratowników – powiadomili inspektorat weterynarii. Po kilku godzinach wszystkie psy zostały zabezpieczone. Obecnie przebywają w schronisku w Nowinach.

– Ludzie często nie zdają sobie sprawy, że takie traktowanie zwierząt jest niezgodne z prawem. Pies przebywający na uwięzi powinien mieć łańcuch o długości minimum trzech metrów, a dodatkowo przez co najmniej 12 godzin w ciągu doby powinien być spuszczany. W rzeczywistości takie sytuacje można rozwiązać w kilka godzin i zapewnić zwierzętom bezpieczeństwo oraz normalne życie. Zabezpieczone pieski nie były agresywne, nie bały się ludzi. Jeśli ktoś jest zainteresowany adopcją, zachęcam do odwiedzenia schroniska w Nowinach i poznania tych czworonogów – mówi.

Jak podkreśla podkomisarz Paweł Góźdź, w przypadku podejrzenia znęcania się nad zwierzętami należy reagować.

– Najprościej powiadomić odpowiednie służby. Można zgłosić sprawę powiatowemu lekarzowi weterynarii, a jeśli istnieje podejrzenie popełnienia czynu zabronionego – policji. Funkcjonariusze ocenią, czy doszło do naruszenia przepisów prawa i wskażą dalsze kroki – wyjaśnia.

Służby apelują: nie bójmy się reagować. Jedno zgłoszenie może realnie uratować zwierzętom życie.

CZYTAJ DALEJ

0.053 ms