Niepokojące zgłoszenie trafiło wczorajszego (16 października) wieczoru do kieleckich strażaków. Na terenie jednej z posesji w Masłowie, w studni miał znajdować się człowiek.
Na miejsce pojechały cztery zastępy straży pożarnej.
- Funkcjonariusze zabezpieczyli teren i wykorzystując techniki alpinistyczne, zeszli do studni. Wyciągnięto mężczyznę na zewnątrz, niestety lekarz stwierdził zgon – mówi st. ogni. Beata Gizowska z Komendy Miejskiej PSP w Kielcach.
Szczegóły tej tragedii wyjaśnia policja.