W ręce policjantów ze świętokrzyskiej drogówki wpadł 20-latek, który za bardzo rozpędził się w obszarze zabudowanym – przekroczył prędkość o ponad 60 km/h. Jak się okazało, młody mężczyzna w ogóle nie miał uprawnień do kierowania.
Do kontroli drogowej doszło dziś na krajowej trasie numer 9 w Kurowie, w powiecie opatowskim. Mundurowi na celownik wzięli osobowe BMW, którego kierowca jechał z prędkością 114 km na godzinę.
- Mieszkaniec powiatu opatowskiego ze swojego postępowania będzie musiał tłumaczyć się przed sądem – mówi Katarzyna Czesna-Wójcik z KPP w Opatowie.
Za jazdę bez uprawnień 20-latkowi grozi nawet 30 tysięcy złotych grzywny, a także zakaz kierowania pojazdami. Z kolei za przekroczenie prędkości kara może wynieść. 2500 złotych.