Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Dominik Kowalski
Dominik Kowalski
Sprzątanie pogorzeliska w Sitkówce-Nowiny. „Wciąż walczymy z bombą biologiczną”
Aleksandra Rękas
2020 grudnia 08, 09:58

Od pożaru nielegalnego składowiska odpadów chemicznych w Sitkówce-Nowiny minęło już prawie osiem miesięcy. Przypomnijmy, że doszło do niego 19 kwietnia, a uprzątnięciem terenu zajęło się Starostwo Powiatowe w Kielcach. Już za dwa dni ogłoszony zostanie przetarg na kolejny etap sprzątania pogorzeliska.

27 listopada zakończyło się porządkowanie i uprzątnięcie z pogorzeliska elementów metalowych. Te podlegały utylizacji w najprostszej formie – zostały przetopione w hucie.

- Wykonawca bardzo profesjonalnie wywiązał się z zadania, zgodnie z harmonogramem w ciągu dwóch tygodni był na placu. 50 ton metalowych odpadów trafiło do huty – informuje Mariusz Ściana, członek zarządu Starostwa Powiatowego w Kielcach.

Przed władzami powiatu drugi, trudniejszy i znacznie bardziej kosztowny etap prac. 10 grudnia ogłoszony zostanie przetarg na utylizację wszystkich odpadów, które pozostały na terenie pogorzeliska. A jest ich jeszcze około 1200-1600 ton.

- Ta operacja będzie już bardziej skomplikowana. Obecnie w budżecie zabezpieczyliśmy pięć i pół miliona złotych na ten cel. Jesteśmy w kontakcie z kilkoma firmami, które tego typu działalnością się zajmują. Przetarg będzie przygotowany w formule unijnej i pojawi się w elektronicznym dzienniku zamówień publicznych. Będzie widoczny dla oferentów nie tylko z Polski, ale i  Europy, by wyłonić najkorzystniejszą ofertę – informuje Mariusz Ściana.

Starostwo powiatowe będzie płacić za każdą tonę zutylizowanych odpadów, ponieważ nie da się precyzyjnie oszacować, ile ich jest. Czas trwania naboru do przetargu to 35 dni.

- 15 stycznia zostanie zamknięta możliwość aplikowania. Około 14 dni potrwa ewentualne uzupełnienie harmonogramu, a zwycięska firma będzie miała cztery miesiące na usunięcie odpadów. Zadania będziemy wykonywać w etapach, na wypadek gdyby okazało się, że mamy za mało pieniędzy – wyjaśnia.

Możliwe, że sprzątanie pogorzeliska zostanie skończone do wiosny przyszłego roku – niestety będzie się ono wiązało z nieprzyjemnym zapachem i dyskomfortem dla okolicznych mieszkańców.

CZYTAJ DALEJ

0.064 ms