Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Seniorka oszukana metodą „na policjanta". Straciła prawie 50 tysięcy złotych
Aleksandra Rękas
tydzień temu

Uwierzyła „policjantowi”, który miał rozpracowywać grupę przestępców i wpłaciła swoje oszczędności na wskazane przez niego konto. Niestety,  67-latka z powiatu starachowickiego padła ofiarą oszustów.

Przestępca skontaktował się z kobietą wczoraj, piątego marca.

– Do 67-latki zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta. W rozmowie poinformował, że rozpracowuje grupę złodziei, która zajmuje się włamaniami na konta bankowe oraz do domów. W trakcie rozmowy kobieta przyznała, że w domu ma gotówkę, natomiast rzekomy policjant powiedział, że policja ma „porozumienie z bankiem" i te pieniądze, które posiada w domu należy wpłacić na specjalne konto – wyjaśnia asp. Paweł Kusiak z KPP w Starachowicach.

Mężczyzna cały czas był w kontakcie telefonicznym z kobietą. Nawet gdy 67-latka, będąc w drodze do bankomatu przejeżdżała obok komendy i chciała tam wstąpić by porozmawiać z policjantami, oszust… skutecznie odwiódł ją od tego pomysłu.

– Dopiero po tym jak kobieta wpłaciła w kilku transakcjach blisko 50 tysięcy złotych i nagle kontakt z rzekomym policjantem się urwał zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa. O całym zdarzeniu poinformowała prawdziwą policję – dodaje funkcjonariusz.

Policjanci przypominają, że mundurowi nigdy nie informują telefonicznie o prowadzonych działaniach, nie proszą o przekazywanie pieniędzy ani o dokonywanie przelewów w celu „zabezpieczenia" gotówki. W każdym przypadku możemy być pewni, że rozmawiamy z oszustami.

CZYTAJ DALEJ

0.066 ms