Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Piotr Michalec
Fot. Piotr Michalec
Sarny w Świętokrzyskiem. Co zrobić, gdy spotkamy je na drodze?
Michał Łosiak
2021 stycznia 11, 12:48

Są bardzo liczne, urocze, płochliwe i często potrafią zaskoczyć kierowców na świętokrzyskich drogach. Sarny budzą naszą ciekawość, zainteresowanie, ale również troskę. Leśnicy apelują jednak o niedokarmianie tych miłych zwierząt.

Szacunki mówią, że w Polsce saren jest od miliona do półtora miliona sztuk. – Ta populacja utrzymuje się od jakiegoś czasu na stałym poziomie. Potwierdzają to obserwacje. To najmniejszy przedstawiciel jeleniowatych, ale najczęściej spotykany. Widzimy go nie tylko w lesie, ale również na polach i łąkach. Zwłaszcza zimą wychodzą na oziminę i są łatwo dostrzegalne. Spotykamy je również na terenach miejskich, jak chociażby w okolicach Karczówki – tłumaczy Paweł Kosin z Nadleśnictwa Daleszyce i dodaje, że sarna to ciekawe zwierzę.

– Może nie jest bardzo okazałe, bo waży od 17 do 23 kilogramów.  Są to zwierzęta przebywające z reguły w danym terytorium. Rzadko migrują i poruszają się jedynie po swoim obszarze, zwykle kilkudziesięciu czy stu hektarach. Jeśli ktoś często odwiedza lasy, to z pewnością je spotka – podkreśla.

Sarny znane są ze swojej płochliwości. – To nie jest zwierzę, które widząc człowieka ucieka przez kilkaset metrów, gdzieś głęboko w las. Odbiega ono na jakąś odległość i przygląda się człowiekowi. Coraz bardziej przyzwyczaja się do jego obecności, bo on coraz bardziej wkracza w środowisko leśne – przypomina nasz rozmówca.

Niestety, sarny są zwierzętami, które najczęściej powodują kolizje, wśród wszystkich zamieszkujących lasy. Co zrobić w przypadku takiego spotkania?  – Powinniśmy wezwać policję, która ma już swoje własne procedury. Może się okazać konieczny przyjazd weterynarza czy myśliwego – informuje Paweł Kosin i apeluje o niedokarmianie saren.

– Ludzie robią to, często kierując się dobrym sercem, ale w ostatnich latach jest to absolutnie niewskazane, ponieważ zwierzyna nie ma problemów ze znalezieniem pożywienia. Wszelkie próby dokarmiania mogą się skończyć dla nich źle.

CZYTAJ DALEJ

0.054 ms