Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Rządowe miliony na likwidację odpadów niebezpiecznych
Michał Kita
11 miesięcy temu

Ponad 52 mln zł pozyskały świętokrzyskie samorządy na usuwanie i likwidację nielegalnych składowisk odpadów niebezpiecznych. Dziś (poniedziałek, 14 kwietnia) w Urzędzie Wojewódzkim podpisano umowy na przekazanie rządowych funduszy.

W tym roku na ten cel Ministerstwo Klimatu i Środowiska przeznaczyło 200 mln zł, z czego ponad 52 mln zł trafi do naszego województwa.

– Nasze województwo złożyło trzy wnioski, z czego dwa otrzymały dofinansowanie. Odpady niebezpieczne, które zagrażają bezpośrednio mieszkańcom, ich zdrowiu i życiu, znikną ze Stąporkowa i Pińczowa. To dofinansowanie było oczekiwane zarówno przez samorządy, jak i mieszkańców – podkreśla wojewoda świętokrzyski Józef Bryk.

Za kwotę 36 mln złotych zostaną usunięte odpady ze składowiska w Stąporkowie.

– To olbrzymi problem dla mnie i dla mieszkańców. Od 2018 roku, kiedy realnie zidentyfikowano to zagrożenie, zmagaliśmy się z nim nieustannie. Brakowało środków na jego usunięcie. Teraz, dzięki decyzji rządu o przyznaniu dotacji celowej, udało się je pozyskać. Mam nadzieję, że w końcu pozbędziemy się tego poważnego kłopotu. Po rozmowach z firmami zainteresowanymi utylizacją szacujemy, że od momentu podpisania umowy proces ten może potrwać kilka miesięcy. Myślę więc, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, do końca wakacji problem zostanie rozwiązany – mówi burmistrz Stąporkowa Jarosław Młodawski.

Z kolei na likwidację odpadów niebezpiecznych z Pińczowa tamtejsze starostwo uzyskało prawie 16 mln zł.

– Dzięki temu wsparciu uporamy się z problemem, z którym powiat boryka się od 2017 roku. Już wówczas powiat występował do różnych instytucji i organów władzy o pomoc finansową, ponieważ nie był w stanie samodzielnie udźwignąć takiego ciężaru. Niestety, wtedy nie otrzymaliśmy wsparcia. Z ekspertyz wykonanych trzy lata temu wynika, że na składowisku w Pińczowie znajduje się ponad 1100 ton odpadów – ocenia starosta pińczowski Zdzisław Leks.

Odpady zostaną usunięte jeszcze w tym roku.

CZYTAJ DALEJ

0.052 ms