Niebezpieczna sytuacja miała miejsce wczoraj (12 lipca), w zakładzie „Mesko”. Doszło tam do rozszczelnienia instalacji wodoru, na szczęście nikt nie został ranny.
Zgłoszenie trafiło do strażaków wczoraj (12 lipca), około godziny 15.
- Na miejsce pojechała specjalistyczna grupa ratownictwa chemiczno-ekologicznego Skarżysko. Okazało się do wycieku doszło na przenośnej instalacji, było to dwanaście połączonych ze sobą butli – informuje asp. Rafał Maciejczak, oficer prasowy KP PSP w Skarżysku-Kamiennej.
Strażacy dokonali pomiaru stężenia niebezpiecznych substancji i dokręcili śrubunek. Nikt nie odniósł żadnych obrażeń, wyciek był niewielki.