Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Rozbili szajkę złodziei samochodów. Przejęto kilkadziesiąt aut i setki części samochodowych
Aleksandra Rękas
9 miesięcy temu

Kilkadziesiąt pojazdów marki premium, setki części samochodowych przejętych w dwóch powiatach, trzech zatrzymanych – to efekt pracy świętokrzyskich policjantów. Mundurowi z naszego regionu robili szajkę samochodowych rabusiów.

Śledztwo rozpoczęło się pod koniec lutego tego roku, po kradzieży wartego 400 tysięcy złotych jeepa w województwie śląskim.

– Skradziony pojazd został odnaleziony w Kielcach i wrócił do prawowitego właściciela. To jednak był dopiero początek intensywnej pracy świętokrzyskich policjantów. Kilka miesięcy działań pozwoliło im dotrzeć do sedna przestępczego procederu – wyjaśnia asp. szt. Artur Majchrzak z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji.

W niedzielę (15 czerwca) na terenie powiatu buskiego policjanci namierzyli kolejnego skradzionego jeepa. Zatrzymano także trzech mężczyzn: 28-, 29- i 32-latka, wszyscy to mieszkańcy powiatu kieleckiego.

– Po zatrzymaniach przeprowadzono przeszukania na trzech posesjach pod Kielcami i jednej w powiecie buskim. Zabezpieczono ponad 40 pojazdów różnych marek, kilkaset części samochodowych, w tym motocykle, a także kilkanaście kompletów polskich i zagranicznych tablic rejestracyjnych oraz 50 dowodów rejestracyjnych – wylicza policjant.

Szybko się okazało, że mężczyźni uczynili sobie z kradzieży stałe źródło dochodu. Samochody znikały zarówno w Polsce jaki w krajach sąsiednich, a do legalizacji zrabowanych pojazdów wykorzystywali dokumenty i karoserie od uszkodzonych lub spalonych aut

– Wstępne szacunki wskazują, że straty wynikające z działalności grupy mogą sięgać nawet ośmiu milionów złotych – przekazuje Majchrzak.

Wszyscy trzech usłyszeli zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej oraz paserstwa i trafili do trzymiesięcznego aresztu. Grozi im do ośmiu lat więzienia, a policjanci nie wykluczają dalszych zatrzymań.

GALERIA

CZYTAJ DALEJ

0.071 ms