W ręce policjantów wpadł mężczyzna, który swoją agresję postanowił wyładować na drzwiach wejściowych jednej ze stacji paliw w Sandomierzu. Teraz 36-latkowi grozi nawet pięcioletnia odsiadka.
Do aktu wandalizmu doszło w poniedziałek, 19 czerwca. Agresor pojawił się na stacji i zaczął kopać automatyczne drzwi, czym wyrządził szkody na pięć tysięcy złotych.
- Policjanci, którzy przybyli na miejsce przeprowadzili wstępną analizę nagrań z kamer monitoringu. Te czynności sprawiły, że szybko udało się zidentyfikować i zatrzymać sprawcę zniszczenia. 36-letni mieszkaniec powiatu tarnobrzeskiego jeszcze tej samej nocy trafił do policyjnego aresztu – wyjaśnia mł. asp,. Michał Ordon z KPP w Sandomierzu.
36-latek usłyszał już zarzut zniszczenia mienia.