Kolejne podtopienia i połamane konary drzew – do takich interwencji wyjeżdżali dzisiejszej nocy świętokrzyscy strażacy. Trudna sytuacja była również w Kielcach, ale stan wody w Silnicy na szczęście zaczął opadać.
Od wczoraj Straż Pożarna interweniowała aż 49 razy. Głównie do podtopionych domów, budynków gospodarczych i posesji. Trzynaście razy strażacy wyjeżdżali do połamanych drzew. Najwięcej zdarzeń było w powiecie sandomierskim i kieleckim.
Trudna sytuacja miała miejsce w samych Kielcach. Tutaj niebezpiecznie wzrósł poziom Silnicy. – Obserwowaliśmy i monitorowaliśmy sytuację. Już od wczoraj woda zaczęła opadać, więc skończyło się na strachu – mówi mł. bryg. Mariusz Góra z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach.