Samorząd województwa świętokrzyskiego rozdysponował łącznie 1,3 miliona złotych dofinansowania do robót budowlanych dla sześciu placówek zajmujących się rehabilitacją osób niepełnosprawnych. Najwięcej, bo blisko 600 tysięcy złotych z puli, trafiło do Domu Pomocy Społecznej w Kurozwękach.
Pieniądze, będące w dyspozycji samorządu województwa świętokrzyskiego, pochodzą z budżetu Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
- Każdego roku o pomoc ubiegają się inne podmioty i każdego roku staramy się przyznać tych dofinansowań jak najwięcej – stwierdza Renata Janik, wicemarszałek województwa świętokrzyskiego.
- Te środki pozwolą między innymi na wymianę wind we włoszczowskim szpitalu. Dźwigi mają bowiem już kilkadziesiąt lat i naprawdę zagrażają bezpieczeństwu korzystających z nich osób. Cieszymy się, że tego typu podmioty mogą usprawniać i poprawiać jakość funkcjonowania – dodaje.
Dofinansowanie trafiło w sumie do sześciu świętokrzyskich placówek zlokalizowanych w powiecie kieleckim, sandomierskim, kazimierskim, staszowskim oraz włoszczowskim. Z środków skorzysta między innymi Dom Pomocy Społecznej w Pęcławicach Górnych w gminie Bogoria.
- Dzięki pozyskanym funduszom będziemy mogli wymienić elektrykę i stworzyć nowy szyb windowy – informuje Marcin Adamczyk, wójt gminy Bogoria. – W ten sposób skomunikujemy ze sobą wszystkie piętra placówki, razem z suterenami, w których znajdują się pomieszczenia do terapii zajęciowej. Istniejący do tej pory szyb łączył bowiem tylko parter z pierwszym piętrem. To na pewno usprawni życie wszystkich pensjonariuszy, szczególnie tych poruszających się na wózkach – dodaje.
Najwięcej, bo aż 582 tysiące złotych, to środki, które zostaną przeznaczone na rozbudowę i przebudowę Domu Pomocy Społecznej w Kurozwękach Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia Św. Wincentego a Paulo. Aktualnie z placówki korzysta aż 150 podopiecznych.
- Musimy zmodernizować windy, poszerzyć wejścia do pokoi i dostosować łazienki. Wszystko po to, by ułatwić mieszkańcom swobodne przemieszczanie po domu. Tak, żeby z łatwością mogli korzystać z rehabilitacji i terapii zajęciowej, które odbywają się na innych piętrach. Planujemy rozpocząć prace już na początku maja – mówi siostra Barbara Ziółkowska.
Dom Seniora w Pierzchnicy również zyska nowe oblicze. - Musimy zrobić generalny remont, bo jeden z naszych budynków ma już piętnaście lat i trzeba niektóre rzeczy poprawić. Mowa tu między innymi o podjazdach czy schodach. Ich naprawa ułatwi niepełnosprawnym chociażby wyjście do ogrodu – mówi Marek Zatorski, prezes zarządu Fundacji Dom Seniora im. Sue Ryder w Pierzchnicy.