Około 6.40 złotych za litr 95ki, 7.40 za ropę, 3.20 za gaz – mniej więcej takie ceny paliw możemy zobaczyć na świętokrzyskich stacjach. Analitycy cen prognozują jednak kolejne podwyżki, co związane jest z zapowiedzią zmniejszenia wydobycia przez OPEC.
Jak zauważa ekonomista Marek Leszczyński, rynek paliw reaguje bardzo szybko.
- Wystarczyła zupełnie niespodziewana zapowiedź zmniejszenia wydobycia ropy, by ceny paliw były wyższe. Ta z kolei jest odpowiedzią na to, że ten surowiec tanieje – informuje Marek Leszczyński.
Jak zauważa, decydujące w kwestii cen mogą być najbliższe dwa tygodnie.