Dziewiętnastolatek ze Skarżyska został przyłapany przez Straż Ochrony Kolei na kradzieży i dewastacji urządzeń w pociągu. Straty oszacowano na trzydzieści tysięcy złotych, a mężczyźnie grozi dziesięć lat więzienia.
Jak ustalili policjanci, chłopak włamał się do pociągu, ukradł z niego maszyny pantografu i uszkodził m.in. silniki sprężarki i przetwornicy. Ponadto usiłował ukraść części z innego składu stojącego w pobliżu.
Kolejarze oszacowali straty na trzydzieści tysięcy złotych. Nastolatek usłyszał zarzuty prokuratorskie, do których częściowo się przyznał.
Okazało się, że to nie pierwsze problemy z prawem młodego człowieka. Policjanci ustalili, że ma on już bogatą kartotekę kryminalną. Grozi mu do dziesięciu lat więzienia.