Kilka strzałów w kierunku policjantów oddał pijany 57-letni mieszkaniec Starachowic. Mężczyźnie grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło tuż po północy w Starachowicach. Policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące przemocy w rodzinie. Kiedy dotarli na miejsce, zostali zaatakowani przez mężczyznę, który zaczął do nich strzelać z wiatrówki.
Niebezpieczna sytuacja nie trwała jednak drugo, ponieważ 55-latek został dość szybko obezwładniony, a funkcjonariusze nie ucierpieli. Okazało się, że mężczyzna miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu. Po całej akcji trafił do aresztu.
Za napaść i znieważenie policjantów, a także za znęcanie mieszkańcowi Starachowic grozi 10 lat pozbawienia wolności.