Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. Gmina Brody
fot. Gmina Brody
Nowe porozumienie w sprawie bezdomnych zwierząt
Radio eM
2 miesiące temu

Gmina Brody zdecydowała się na współpracę ze schroniskiem dla bezdomnych zwierząt w Rudniku. Podpisanie porozumienia zaplanowano na środę. Jego celem jest poprawa systemu opieki nad porzuconymi psami i kotami oraz sprawniejsze podejmowanie interwencji na terenie gminy.

O szczegółach mówił podczas wtorkowej roboczej wizyty i konferencji prasowej wójt Ernest Kumek. Jak zaznaczył, wybór partnera nie był przypadkowy i opierał się na wieloletniej znajomości oraz zaufaniu.

– Osoby, które prowadzą schronisko, a zatem Artura Spytkowskiego oraz panią Kasię znam od wielu lat. Są wielkimi miłośnikami zwierząt i wiem, że nie robią tego dla pieniędzy, lecz z miłości do psów i kotów. Dzięki współpracy zyskujemy możliwość stałej kontroli i natychmiastowej reakcji na terenie naszej gminy. Jestem przekonany, że zwierzętom, które trafią do schroniska w Rudniku, nie stanie się nic złego – zaznaczył wójt.

Z informacji przekazywanych przez urząd gminy wynika, że problem bezdomności zwierząt dotyczy co roku od 20 do 50 psów i kotów. Najwięcej trudnych sytuacji pojawia się w okresie zimowym. Samorząd nie wyklucza także działań wykraczających poza poziom lokalny.

– Niestety wciąż zdarza się, że zwierzęta są traktowane jak przedmioty. Wraz z innymi samorządami, w tym Gminą Starachowice planujemy wystąpić do Ministerstwa oraz służb weterynaryjnych z apelem o zmianę przepisów i wprowadzenie obowiązkowej rejestracji oraz czipowania. Ogólnopolska baza pozwoliłaby szybko ustalić właściciela, nawet jeśli zwierzę znajdzie się w zupełnie innym regionie kraju – dodał Ernest Kumek.

Jak podkreśla wójt, takie rozwiązania już wcześniej okazały się skuteczne.

– Znaleziono u nas psa, który pochodził z gór. Dzięki czipowi udało się ustalić właściciela, który przyjechał i odebrał zwierzę. To najlepszy dowód na to, jak ważna jest identyfikacja – zaznaczył, apelując jednocześnie do mieszkańców o większą wrażliwość na los zwierząt, zwłaszcza zimą.

Właściciel schroniska w Rudniku Artur Spytkowski zapewnia, że wszystkie przyjmowane tam zwierzęta mają zapewnioną opiekę weterynaryjną, odpowiednie warunki bytowe oraz realną szansę na adopcję.

CZYTAJ DALEJ

0.049 ms