Do tragedii doszło wczoraj (20 września), przed godziną 15, na jednym z przystanków autobusowych w Morawicy. Czekający na autobus mężczyzna stracił przytomność, jego życia nie udało się uratować.
Niepokojące zgłoszenie wpłynęło do dyżurnego kieleckiej komendy od świadka.
- Z relacji wynikało, że mężczyzna nagle upadł na ziemię. Niestety, mimo reanimacji, ten człowiek zmarł. Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora – informuje Małgorzata Perkowska-Kiepas z KMP w Kielcach.
Policjanci wstępnie wykluczyli, by do śmierci 28-latka ktoś się przyczynił.