21 marca to pierwszy dzień kalendarzowej wiosny, a co za tym idzie – również Dzień Wagarowicza. I choć dzisiejsza pogoda rozgoniła młodzież z dworu, to faktem jest, że temperatury rosną z każdą dobą.
Deszczowo, ale przyjemnie – tak można określić dzisiejszą aurę. Przed nami jednak naprawdę ciepłe dni. W najbliższy czwartek i piątek (23-24 marca) temperatury mają sięgnąć nawet 18 stopni Celsjusza.
„Przez najbliższe pół roku słońce mocniej oświetlać będzie półkulę północną. Dzień będzie coraz dłuższy a noc coraz krótsza”, czytamy w najnowszym komunikacie IMGW.
W przyrodzie też nie brakuje oznak wiosny. Podczas spacerów po parku można zaobserwować chociażby piękne krokusy i usłyszeć świergot ciepłolubnych ptaków.