Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Kontrola drogowa – jak się zachować i co może policjant?
Aleksandra Rękas
2022 lutego 17, 13:46

Kontrola drogowa może przydarzyć się każdemu kierowcy. Czasem jednak pojawiają się wątpliwości - jak się podczas niej zachować i jakie uprawnienia ma policjant? Sprawdziliśmy.

Widok policyjnych patroli na drogach w regionie nie jest wcale rzadki. Generalnie, funkcjonariusze mogą zatrzymać nas do kontroli w trzech przypadkach - pierwszym jest sytuacja, gdy popełniliśmy wykroczenie drogowe. Kolejna, to sprawdzenie naszego stanu trzeźwości i uprawnień. Ostatnia - gdy braliśmy udział w zdarzeniu drogowym.

- Policjant daje kierowcy sygnał ręką, latarką lub tarczą do zatrzymania I wybiera do tego bezpieczne miejsce. W nocy, poza obszarem zabudowanym, funkcjonariusz musi być umundurowany i pełnić służbę oznakowanym radiowozem – wyjaśnia Maciej Ślusarczyk z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.

Częstym błędem popełnianym przez kierowców jest wysiadanie z samochodu tuż po zatrzymaniu i nerwowe dopytywanie o powód kontroli. Podczas większości z nich, cały czas zostajemy wewnątrz auta.

- Dobrze jest trzymać ręce na kierownicy i zachowywać się spokojnie. Funkcjonariusz poda kierowcy swój stopień, przedstawi się i powie jaka jest przyczyna zatrzymania – radzi policjant.

Co ważne, każdy z nas ma prawo zażądać pokazania legitymacji służbowej i zanotować dane funkcjonariusza. Gdy policjant jest bez munduru, powinien pokazać ją od razu. Każdy kierowca ma prawo nagrywać tego typu kontrolę.

- Policjant może sprawdzić stan trzeźwości i to, czy kierowca nie jest pod wpływem narkotyków. Jeśli kierujący się na to nie zgodzi, do czego ma prawo, wykonywane jest badanie krwi – podkreśla Maciej Ślusarczyk.

Każdy kierowca powinien mieć przy sobie prawo jazdy. Ubezpieczenie i dowód rejestracyjny nie są już wymagane. Niezatrzymanie się do kontroli jest przestępstwem, za które grozi nawet pięć lat więzienia.

CZYTAJ DALEJ

0.053 ms