Wkrótce przed sądem odpowie 52-letnia mieszkanka powiatu kieleckiego, która wybrała się na samochodową przejażdżkę mając… 1,7 promila alkoholu w organizmie. W tym stanie pojechała na stację, by kupić kolejne trunki.
Do zdarzenia doszło w piątkowy (12 lipca) wieczór, na jednej ze stacji paliw w Piekoszowie.
- Z kii wysiadła kobieta, która następnie udała się do sklepu na owej stacji, aby zakupić alkohol. Z racji tego, że była pod wpływem alkoholu, pracownicy stacji nie dość, że odmówili jej sprzedaży trunku, to jeszcze zabrali kluczyki od pojazdu, którym przyjechała – mówi mł. asp. Małgorzata Perkowska-Kiepas, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
Kobiecie grozi do trzech lat więzienia.