Od początku tego roku strażacy interweniowali już przy 78 pożarach traw i nieużytków rolnych w województwie świętokrzyskim. Choć wciąż jest wilgotno, to wygląda na to, że sezon na wypalanie traw zaczął się na dobre.
Jak przyznają strażacy – końcówka lutego to dość wczesna pora, jeśli chodzi o rozpoczęcie tego niechlubnego procederu. Zgłoszenia o pożarach traw trafiają jednak do funkcjonariuszy już cyklicznie.
- Najwięcej jak do tej pory było ich w powiecie sandomierskim – 26 zdarzeń i w kieleckim – 17. Te dwa powiaty co roku przodują w statystykach – stwierdza st. kpt. Marcin Bajur z Komendy Wojewódzkiej PSP w Kielcach.
W zeszłym roku strażacy odnotowali 1442 pożary traw, najwięcej w dwóch wspomnianych powiatach. Siedem osób zostało rannych.