Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. FB/Jan Seweryn
Fot. FB/Jan Seweryn
Głośny protest w MAN-ie. Związkowcy apelują do parlamentarzystów
Michał Łosiak
2021 czerwca 14, 08:16

W piątek, w starachowickim zakładzie MAN BUS odbyła się kolejna pikieta zorganizowana przez zakładową „Solidarność”. Teraz związkowcy proszą o interwencję świętokrzyskich posłów – Agatę Wojtyszek i Krzysztofa Lipca.

Podczas piątkowego protestu było tłumno i głośno. Związkowcy, mimo fatalnej pogody, zebrali się na parkingu i przy dźwięku trąbek oraz gwizdków, z flagami w dłoniach, przeszli przed biuro zarządu firmy. W manifestacji wziął także udział Waldemar Bartosz, szef świętokrzyskiej „Solidarności”.

– Niestety, nadal nie mamy żadnego odzewu ze strony pracodawcy. Stawiliśmy się licznie i było bardzo głośno – relacjonuje Jan Seweryn, przewodniczący zakładowej „Solidarności”.

Związkowcy podjęli także kolejne działania. Wysłali pismo z prośbą o interwencję do starachowicki posłów – Agaty Wojtyszek i Krzysztofa Lipca. List dostali także Marek Materek, prezydent Starachowic oraz Piotr Babicki, starosta starachowicki.

Protest w starachowickim MAN-ie rozpoczął się 7 kwietnia. Pracownicy żądają podniesienia płacy zasadniczej o 200 złotych oraz o poziom inflacji, a także włączenie premii miesięcznej do stawki osobistego zaszeregowania.

CZYTAJ DALEJ

0.051 ms