Sędziwy, ale wciąż witalny dąb po raz kolejny będzie miał potomstwo. Leśnicy pobrali fragmenty pędów „Bartka”, by wyhodować małe „Bartusie” i zachować wyjątkowy pomnik przyrody znajdujący się w Zagnańsku.
Zrazy, czyli wspomniane fragmenty pędów pobrali leśnicy aboryści z Nadleśnictwa Syców w ubiegłym tygodniu. Wykorzystano specjalny sprzęt, całkowicie bezpieczny dla wiekowego Bartka.
– Z tych zrazów, czyli około dwudziestocentymetrowych pędów, hodować będziemy potomków Bartka. Zrazy zostaną połączone, poprzez szczepienie, z innym drzewkiem gatunku dębu. W ten sposób powstaną „Bartusie” z niemal identyczną pulą genetyczną co Bartek – wyjaśnia Paweł Kowalczyk, Zastępca Nadleśniczego Nadleśnictwa Zagnańsk.
Sadzonki trafią potem do najnowocześniejszej leśnej szkółki w regionie w Nadleśnictwie Daleszyce. Leśnicy przeznaczą je na szczególne okazje i miejsca – może nią być na przykład 100-lecie Lasów Państwowych przypadające w 2024 roku.
Dąb Bartek, z racji swojego sędziwego wieku, obradza rzadko lub wcale – dlatego trudno o wyhodowanie sadzonek z żołędzi. Ostatni raz udało się to w 2018 roku, kiedy uzyskano jedynie 19 sadzonek ze stu żołędzi.
- Dąb Bartek wiele już przetrwał. To co złe – pożar, wichury, grzyby i związana z tym zgnilizna, to co dobre – zabiegi mające na celu jego ratowanie, plomby, podpory poprawiające statykę, badania, ekspertyzy, odsłanianie korony. Był świadkiem wielu wydarzeń rosnąc na polanie na wysokiej skarpie rzeki Bobrzy – opowiada Edyta Nowicka, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu.
W 2021 roku, na ochronę, zachowanie i promocję dębu, leśnicy wydali prawie 60 tysięcy złotych. W tym roku, na ten cel zabezpieczono ponad 70 tysięcy złotych. Bartka można podglądać online, pod linkiem: http://www.dabbarteknaszwspolnyznajomy.pl/multimedia/kamera-online